piątek, 23 lipca 2021

Szczepienia przeciw covid-19 uczniów powiatowych zespołów szkół w powiecie kieleckim.

Dzisiaj, 23 lipca 2021 r. złożyłem zapytanie skierowane do władz powiatu kieleckiego treści następującej:

Szanowny Pan
Jacek Kuzia
Przewodniczący 
Rady Powiatu
w Kielcach

Zapytanie
w sprawie szczepienia przeciw covid-19 w powiatowych zespołach szkół.

W trakcie dzisiejszej konferencji prasowej Pełnomocnik Rządu ds. narodowego programu szczepień ochronnych minister Michał Dworczyk omawiając niepokojącą sytuację w zakresie szczepień przeciw covid-19 apelował do wszystkich o zachęcanie do szczepień jako skutecznego środka w walce z epidemią.
Eksperci z interdyscyplinarnego zespołu doradczego ds. COVID-19 przy prezesie PAN opublikowali stanowisko, w którym piszą, co można zrobić, aby w roku szkolnym 2021/2022 uniknąć zamknięcia placówek edukacyjnych. Ich zdaniem w obliczu czwartej fali koronawirusa należy poddać szczepieniom personel szkół i uczniów. Zdaniem zespołu nauczyciele, którzy nie przyjęli szczepionki przeciw COVID-19, nie powinni mieć kontaktu z uczniami.
Być może jednym z ułatwień przy szczepieniu uczniów byłoby ich organizowanie w szkołach przy współpracy z POZ przy spełnieniu wymogów w odniesieniu do uczniów niepełnoletnich. Obecne uwarunkowania w zakresie szczepień teoretycznie umożliwiają zaszczepienie wszystkich uczniów, gdyż mają powyżej 12 lat, a część jest nawet pełnoletnia. 
W związku z powyższym uprzejmie proszę o odpowiedź na następujące pytania:
1) czy Zarząd Powiatu dysponuje danymi dotyczącymi liczby nauczycieli w poszczególnych zespołach szkół, którzy zostali zaszczepieni? Jeżeli tak, jaki to jest procent w poszczególnych zespołach szkół w odniesieniu do liczby wszystkich nauczycieli pracujących w tych szkołach?
2) czy Zarząd Powiatu zamierza w powiatowych zespołach szkół promować szczepienia przeciw covid-19? Jeśli tak to w jakiej formie? A jeśli nie, to dlaczego?
3) czy Zarząd Powiatu planuje zorganizować szczepienia w poszczególnych zespołach szkół w porozumieniu z placówkami POZ? 
4) w jakiej ewentualnie formie Zarząd Powiatu zamierza współpracować z rodzicami niepełnoletnich uczniów przy promowaniu szczepień? Na przykład czy zamierza zorganizować zebrania rodziców poświęcone tej tematyce z udziałem pracowników ochrony zdrowia? 

Z wyrazami szacunku

Józef Szczepańczyk 

 

środa, 27 maja 2020

Jubileusz

Przed 30. laty - 27 maja 1990 r. odbyły się pierwsze demokratyczne w powojennej Polsce wybory. Spośród nieograniczonej liczby kandydatów wybierano radnych rad gmin. W gminie Bodzentyn wybranych zostało 22 radnych, 1 mandat pozostał nieobsadzony. Warto może przy okazji jubileuszu wymienić nazwiska radnych wybranych w tych historycznych wyborach: Piotr Buczek, Roman Czapnik, Mirosław Firkowski, Wiesław Gryz, Wiesław Hajdenrajch, Andrzej Jaworski, Jan Karwiński, Halina Kopeć, Janusz Mariusz Kozera, Stanisław Marek Krak, Adam Łakomiec, Zdzisław Mendak, Jadwiga Nowak, Andrzej Nowakowski, Józef Pałysiewicz, Mieczysław Piasecki, Józef Pytel, Andrzej Sokół, Józef Szczepańczyk, Adam Wojkowski, Grzegorz Wrona, Zygmunt Wyglądacz.
Spośród nich nie żyją już śp. śp. Jan Karwiński, Zdzisław Mendak, Józef Pałysiewicz, Mieczysław Piasecki, Józef Pytel, Andrzej Sokół, Zygmunt Wyglądacz. Przewodniczącym Rady Gminy wybrany został na pierwszej sesji Józef Pałysiewicz, nauczyciel, radny z Bodzentyna. Wójtem Gminy wybrano Piotra Buczka, pracownika GS "SCh" w Bodzentynie, mieszkańca Leśnej Kamiennej Góry. W pierwszym Zarządzie Gminy poza wójtem byli : Mieczysław Piasecki, Wiesław Gryz, Stanisław Marek Krak i Janusz Mariusz Kozera. Delegatem do Sejmiku Samorządowego Województwa Kieleckiego został Wiesław Gryz. Nie będzie nadużyciem stwierdzenie, że radni mieli przeświadczenie, że przyszło nam uczestniczyć w czymś wyjątkowym. Entuzjazm do pracy był ogromny. Poruszaliśmy się po obszarze nie do końca rozeznanym. Opóźnienia w rozwoju cywilizacyjnym gminy były ogromne. Wodociąg miała część Bodzentyna i część Św. Katarzyny. Poza Bodzentynem w sołectwach był zazwyczaj jeden telefon. Nie było oczyszczalni ścieków i kanalizacji. Drogi były w marnym stanie, w części sołectw jeszcze trafiały się gruntowe. Asfalt, nawet byle jaki, uchodził za powód do dumy. Ale wyzwolona ludzka inicjatywa i uwolniona energia spowodowała szybkie nadrabianie zaległości. Po tych 30. latach gmina nie przypomina w niczym tamtej. Rozpoczęta przeze mnie wówczas działalność samorządowa miała ciąg dalszy. W 1994 r. zostałem ponownie wybrany radnym Rady Gminy. Przewodniczyłem równocześnie Sejmikowi Samorządowemu Województwa Kieleckiego. W 1998 r. zostałem radnym województwa i pierwszym marszałkiem województwa świętokrzyskiego. Od 2006 r. jestem nieprzerwanie radnym Rady Powiatu w Kielcach. Praca w samorządzie daje ogrom satysfakcji. Można naocznie widzieć efekty podejmowanych decyzji.









poniedziałek, 9 marca 2020

W numerze lutowym miesięcznika "Kalejdoskop Powiatu Kieleckiego" zamieszczony został mój artykuł dotyczący sytuacji powiatowej oświaty. Zachęcam do lektury. Konkluzja - na skutek braków w przekazywanej przez rząd subwencji powiat będzie musiał z własnych środków dołożyć ponad 15 mln zł !


niedziela, 8 marca 2020

Szanowne Panie !
Dzisiaj, w Dniu Kobiet życzę, aby każdy Wasz dzień był czasem radosnym, przeżytym w dobrym zdrowiu i radości wśród życzliwych ludzi oraz ze spełnionymi marzeniami zawodowymi i osobistymi.
 

sobota, 8 lutego 2020

Wspomnienia - fragment

 Od kieleckiego do świętokrzyskiego.
        Przedstawiona pod koniec 1997 roku przez rząd AWS-UW koncepcja nowego podziału administracyjnego kraju na 12 województw wywołała oburzenie w wielu miejscach w Polsce.
Nigdzie jednak głosy protestu nie były tak silne jak w Bydgoskim, Zielonogórskim, Opolskim, Koszalińskim i Kieleckim. Na Kielecczyźnie zamiar włączenia jej do Małopolski wywołał wręcz wściekłość. Wspólnota interesów zagrożonych utratą województwa społeczności spowodowała, że po wcześniejszych konsultacjach sejmiki samorządowe województw bydgoskiego, opolskiego, koszalińskiego, zielonogórskiego i kieleckiego postanowiły połączyć wysiłki w zabiegach o powrót do podziału administracyjnego sprzed 1974 r. Wielomiesięczną wspólną walkę o własne województwa zapowiedzieliśmy po raz pierwszy oficjalnie w Bydgoszczy 17 ( data nie przypadkowa ) stycznia 1998 r. w gronie przewodniczących tych pięciu sejmików wydając oświadczenie, w którym napisaliśmy m.in. : „ Jesteśmy przekonani, że w przededniu zjednoczenia Polski z krajami Europy Zachodniej bardziej optymalna jest struktura terytorialna kraju obejmująca siedemnaście województw ... ” . W oświadczeniu informowaliśmy także, iż „ … deklarujemy wolę i zawieramy porozumienie na rzecz :
  • wspólnych prac w celu wybrania przez Parlament wariantu nowego podziału kraju na 17 województw,
  • wymiany informacji oraz koordynacji działań lobbingowych w środowiskach samorządowych, politycznych, społecznych i zawodowych,
  • wspólnego opracowania i upowszechniania materiałów promujących koncepcję 17 województw.
Działania te prowadzone będą, aż do podjęcia wiążących decyzji i zakończenia reformy administracji publicznej. ”
To porozumienie stało się podstawą późniejszych wielorakich poczynań podejmowanych przez to grono, pracujące zgodnie mimo politycznego zróżnicowania, gdyż obok mnie z opozycyjnego wówczas PSL był w nim przewodniczący sejmiku bydgoskiego Ryszard Brejza - poseł współrządzącej AWS, członek sejmowej Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej . Przewodniczący sejmiku opolskiego Ryszard Wilczyński, formalnie bezpartyjny, wyraźnie zerkał w stronę Unii Wolności, natomiast orientacji politycznej Eugeniusza Żubera, przewodniczącego sejmiku koszalińskiego i Stanisławy Czeredy z sejmiku zielonogórskiego nie jestem w stanie określić........
Zgodnie ze scenariuszem wiec rozpoczął wynajęty przez Olszewskiego hejnalista grający hejnał mariacki. Już po pierwszych taktach rozległy się głosy oburzenia i gwizdy. Wtedy, tak jak zaplanowaliśmy, do akcji wkroczyła pani Janina Kopeć z Sieradowic w gminie Bodzentyn, która ubrana w ludowy strój świętokrzyski wybiegła z Urzędu Wojewódzkiego krzycząc „ a pudzies ty krakowska łachudro” i ostro wymachując miotłą przegoniła hejnalistę za co zebrała gromkie oklaski.
W moim domowym archiwum zachowało się przemówienie, które wówczas wygłosiłem. Powiedziałem : „Mieszkańcy Kielecczyzny ! Kielczanki, Kielczanie ! Nasz więc jest protestem przeciw rządowej propozycji podziału Polski na 12 regionów. Propozycji włączającej Kielecczyznę do województwa krakowskiego. Rząd pozostał głuchy na wiele argumentów natury historycznej, gospodarczej, społecznej przemawiających za samodzielnym województwem kieleckim. Argumenty przytaczali naukowcy, działacze samorządu terytorialnego, rady miast i gmin, kombatanci – wreszcie przeciętni mieszkańcy Kielecczyzny. Posłowie, senatorowie oraz ministrowie włącznie z panami Kuleszą i Stępniem muszą mieć świadomość, że reformy mają być robione dla ludzi i zgodnie z ich wolą. Dzisiaj powtarzam po raz kolejny – bez społecznej akceptacji żadna reforma się nie uda ! A w Polsce nie ma zgody na 12 regionów. Na Kielecczyźnie nie ma zgody na włączanie Ziemi Kieleckiej do Ziemi Krakowskiej ! Mówimy dzisiaj – dosyć decydowania o nas bez nas ! Czasy arbitralnych decyzji i jedynie słusznych racji się skończyły. Bezpowrotnie . Posłowie i senatorowie Ziemi Kieleckiej miejcie wszyscy odwagę głośno i publicznie mówić : chcemy województwa kieleckiego ! Apelujemy o to do was. Także do tych, którzy na dzisiejszy
Wiec przed Urzędem Wojewódzkim w Kielcach.
więc nie przyszli. Którzy mieli odwagę powiedzieć „ To jest obrona czegoś, co nie ma racji bytu i tylko szkodzi województwu.” Apeluję do państwa tu zebranych, do mieszkańców Kielc i Kielecczyzny – zróbmy wszystko żeby wojewódzkość Kielecczyzny nie była historią. Jeżeli rząd nie zmieni swego zdania, żądajmy referendum. Referendum, w którym powiemy jakiej Polski chcemy. Jak rządzonej i jak urządzonej. To nasze obywatelskie prawo zagwarantowane w Konstytucji. Ale działajmy wspólnie. Bez względu na różnice światopoglądowe i polityczne. Kielecczyzna jest tylko jedna !”